

Współuzależnienie to też choroba.
Z arsenału ról i masek wybieram tę, która najlepiej pasuje do otoczenia i sytuacji. Mistrzyni kamuflażu. Nikt nie domyśla się nawet ile bólu, ile lęku kryje mój przyjazny uśmiech, udawany spokój… Nikt nie widzi łez w smutnych oczach gdy na moment odwracam głowę, gdy przez chwilę jestem sama, prawdziwa. Nikt nigdy nie odkrył mojego cierpienia. Oskar za dwadzieścia parę lat mistrzowskiej gry aktorskiej.
Nagle wszystko się zmienia, mąż chce zmienić swoje życie. Telefon i przyjazny głos: „Terapie Tu i Teraz, słucham… mam na imię Wacek.” Od tego wszystko się zaczęło. Jedziemy, ja pełna nadziei, mój mąż pełen obaw ale chyba szczęśliwy, że podjął tę decyzję. Świat nieśmiało nabiera barw. Pierwsze spotkanie i rozmowa z Wackiem, która przynosi spokój i ukojenie, umacnia wiarę w to, że tym razem będzie dobrze, że zaczyna się nasze nowe życie.
Jestem Ci wdzięczna Wacku
Za wyciągnięta do nas rękę
Za Twój uśmiech szczery i jasny
Za nadzieje, które nie gasną
Za pocieszenia i mądre słowa
Co zapadają w rozum i serce
I za to na Przyszłości miejsce
Jestem również wdzięczna za możliwość spotkań z innymi osobami współuzależnionymi, z żonami i mężami alkoholików. W tym czasie kiedy mój mąż ma cotygodniowe spotkania z osobami będącymi po terapii w klinice „TU i TERAZ”, ja mam swoje spotkania z innymi współuzależnionymi, które dają mi nadzieję, siłę i radość. Spotykam osoby, które wiedzą o czym mówię, bo przeżyły i przeżywają to samo co ja.
Urszula (żona alkoholika z 2-letnim stażem trzeźwości)
Jeśli chcesz porozmawiać, zadzwoń: 0-663 344 999


